 |
K.S. Plomien Polomia Forum stworzone na potrzeby kibicow Klubu Sportowego Plomien Polomia
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maxey
Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 9:13, 22 Sie 2007 Temat postu: LKS Chałupki - Płomień Połomia 1:2 (25.08.2007) |
|
|
LKS Chałupki - Płomień Połomia 1:2 (1:2)
Herok 4 - 0:1.
Kubów 24 - 0:2.
A. Sobala 39, po wolnym, głową - 1:2.
Nowakowski
Cichy
Kubów
Michałek
B. Antończyk
Ostrowski
Galikowski
Zmarzły (86 P. Pawela)
K. Wita (68 M. Penkała)
Oślizlok
Ł. Herok (55 D. Wita)
W meczu w barwach gospodarzy wystąpił Łukasz Kusztal, do niedawna zawodnik Płomienia. Gdyby to kogoś interesowało, był kompletnie niewidoczny. Spotkanie rozpoczęło się bardzo korzystnie dla Płomienia. Akcja prawą stroną boiska, po linii, na połowie przeciwnika Oślizlok ograł trzech zawodników Chałupek i dośrodkował w pole karne. Do odbitej piłki dopadł Łukasz Herok i z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi. Gospodarze wydawali się być zaskoczeni takim obrotem spraw, a 5 minut później mogli już przegrywać dwoma bramkami. Kolejny raz dobrze pokazał się i zastawił z piłką Oślizlok, odegrał na środek do Galikowskiego, ale jego uderzenie zza 16-tki nie znalazło drogi do siatki. Kibicom zaczął podpadać sędzia, odgwizdujący najbanalniejsze przewinienia, miałem nawet wrażenie, że jest stronniczy wobec Chałupek. Na nic jednak się to zdało, bo w 24 minucie drugą bramkę strzelił Kubów. Ładne dośrodkowanie z lewej strony w pole karne wprost do naszego obrońcy, który spokojnie przyjął piłkę i huknął w lewy narożnik bramki. To podziałało na drużynę gospodarzy, zaczęli zbierać się do ataków. Sędzia dalej czepiał się bzdur, a w naprawdę potrzebnych chwilach wstrzymywał się od jakiejkolwiek decyzji (przykłady na koniec opisu). Gospodarze grali, a świetną okazję znów miał Płomień, konkretnie Zmarzły. Odpuszczono mu krycie w polu karnym, co zauważył, jeśli się nie mylę, Galikowski, i zagrał do niego. Mocny strzał z pierwszej piłki trafił jednak w golkipera Chałupek. W bramce Płomienia dobrze spisywał się Nowakowski, do 39 minuty efektownie wybronił dwie trudne piłki. Właśnie na 6 minut przed gwizdkiem na przerwę arbiter doszukał się przewinienia na wysokości 25 metrów. Skoro doskoczenie na kontaktową odległość do rywala jest faulem, to ja nie mam pytań... W każdym razie rzut wolny dla gospodarzy przedłużył głową, według miejscowych kibiców, Artur Sobala, a Nowakowski choć wyciągnął się jak struna, nie był w stanie sięgnąć zmierzającej tuż obok słupka futbolówki. Po przerwie zmieniłem zdanie na temat sędziego. Najzwyczajniej w świecie był słaby. Z każdą kolejną minutą wprowadzał chaos, gwizdał co chciał i kiedy chciał, nawet nie zważał na decyzje liniowych. Nasi zawodnicy po świetnym początku powoli zaczynali tracić siły, a gospodarze sprawiali wrażenie lepiej przygotowanych kondycyjnie. Niemniej razili nieskutecznością i nieporadnością. Większość strzałów trafiała poza bramkę Nowakowskiego, bądź w zawodników Płomienia, zaciekle broniących wyniku i szukających szansy w kontratakach. Jednak sam Oślizlok już niewiele mógł zdziałać, obrońcy Chałupek nie pozwalali mu na taką grę jak w pierwszej połowie. Swoje okazje mieli zmiennicy - Darek Wita i Marcin Penkała. Ten pierwszy nie zdołał jednak ograć dwóch obrońców na 16 metrze (a niestety nikt nie nadążył by go wspomóć w ataku), a drugi musnął głową piłkę dośrodkowaną z prawej strony, lecz bramkarz stał tam, gdzie w tej sytuacji powinien. Jakieś 20 minut przed końcem spotkania pognębić gospodarzy mógł Zmarzły. Świetnie z prawego skrzydła na wolne pole zagrał mu bodajże Marcin Penkała, bramkarz wyszedł do naszego zawodnika sam na sam, ale sędzia odgwizdał spalonego. Zabawne, bo w momencie podania Zmarzły był 2 metry przed ostatnim obrońcą... Tak czy inaczej, udało się wywieźć z Chałupek 3 punkty, z czego należy się cieszyć.
Odnośnie sędziego: w pierwszej połowie, przy stanie 0:1, pomocnik Chałupek dosłownie przeszedł po Michałku. Brak reakcji. O faulu po którym padła bramka już wspominałem. Druga połowa, akcja Chałupek, bodajże Cichy w narożniku boiska delikatnie popycha gracza gospodarzy, brak reakcji. W analogicznej sytuacji po drugiej stronie, Darek Wita uciekał obrońcy, który wyraźnie go odepchnął ciałem. Decyzja? Rzut wolny DLA CHAŁUPEK. To nie wszystkie "faule i nie-faule", bo wprost szkoda mi czasu i nerwów by się nad tym rozpisywać. A jeszcze było multum odwrotnie przyznawanych rzutów z autu... Jednym słowem: ŻENADA. Koniec końców, ilość pomyłek na korzyść każdej z drużyn była porównywalna, ale nie zmienia to faktu, że tego pana jako arbitra wolałbym już nie oglądać...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Maxey dnia Czw 10:24, 30 Sie 2007, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
piłkarz numer 17
Dołączył: 18 Sie 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:03, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Trzeba walczyć i pokazać ,że w piłkę grać umiemy ;]
Do boju płomień ahejaheja hoł!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
piłkarz numer 17
Dołączył: 18 Sie 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:50, 25 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Wygraną z Chałupkami dedykujemy wszytskim (*tu przeklenstwo*) niedowiarką !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
chalupczan
Gość
|
Wysłany: Nie 13:40, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
maxey, ty dwulicowcu jak w tamtym sezonie Zlotek i inni pod wos gwisdali tos im szubrawcu prziklaskiwol, a teroz jedziesz po kozdym, jak tys taki wyszkolony to som chyc za piszczolka i zoboczysz jak smierdzi tyn chlyb, nojlepiej kritikuwac, a Kusztol wom eszcze pokoze kaj wosz plac je w tabulce...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maxey
Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:10, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Jak ktoś się kształci na sędziego, to ma potem swoją pracę wykonywać porządnie, a nie odwalać takie kawały jak wczoraj. A ja jako kibic mam prawo tego od sędziego wymagać, a nie łaskawie patrzeć jak taki "nie-do-końca-wiedzący-co-ma-robić" psuje widowisko i robi z siebie gwiazdę popołudnia. Przyklaskiwanie sędziemu? Może jeszcze przywiozłem całą trójkę sędziowską na mecz złotą limuzyną, a po spotkaniu zafundowałem każdemu wczasy na Majorce? Gdzie, kiedy to było? Oj, kogoś bardzo boli ta przegrana
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
piłkarz numer 17
Dołączył: 18 Sie 2007
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:06, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
chalupczan napisał: | maxey, ty dwulicowcu jak w tamtym sezonie Zlotek i inni pod wos gwisdali tos im szubrawcu prziklaskiwol, a teroz jedziesz po kozdym, jak tys taki wyszkolony to som chyc za piszczolka i zoboczysz jak smierdzi tyn chlyb, nojlepiej kritikuwac, a Kusztol wom eszcze pokoze kaj wosz plac je w tabulce... |
Stary za tydzień pójdziesz do przedszkola i się nauczysz jak pisać po Polsku.
Pozdrawiam Cię Prostaku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|